Oleje do twarzy jak i ciała czy włosów w ostatnim czasie są coraz bardziej popularne w codziennej pielęgnacji. Zwolennicy tych olejków podkreślają że maja one zbawienny wpływ na nasza skórę. Jednak mimo wielu zachwytów można usłyszeć negatywne opinie. To jak z tylko olejkami jest?

Stosowanie olejków do naszego ciała na pewno nie jest niczym nowym. Wiedza na temat właśnie tych olejów przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. Z olejków korzysta się też w przemyśle farmaceutycznym dzięki którym tworzy się preparaty wspomagające gojenie ran czy podrażnień. W kosmetyce używa ich się do tego aby pozbyć się niedoskonałości czy na nowo nadać blask naszej skórze. Jednak nie wszystkie preparaty przez nas wybrane nadają się do tego. Niektóre z nich zawierają nie porządane substancje które zamiast nam pomóc jeszcze bardziej pogłębiają nasze problemy z cerą czy to z włosami.

Olejowanie naszej cery jest uważane za jedno z podstawowych kroków podczas oczyszczania nasze twarzy. Usuwa on takie zabrudzenia jak makijaż, kurz czy nadmiar sebum. Jak to się mówi, że tłuszcz rozpuszcza tłuszcz. Wybrany sposób rzeczywiście jest skuteczny, jeżeli chodzi o usuwanie ciężkiego, wodoodpornego makijażu i silnych preparatów, mających np. wygładzić naszą skórę pod jego warstwą. Metoda ta ma także wpłynąć m.in. na normalizację wydzielania łoju i poprawienie stanu skóry. Wiele kobiet chwali sobie ten sposób oczyszczania, stosując wybrane oleje bazowe (np. olej jojoba, lniany, kokosowy) w połączeniu z olejem rycynowym, w wybranych proporcjach, w zależności od typu cery. Efekty takiej kuracji bywają jednak czasem odwrotne od zamierzonych. Na naszej skórze pojawiają się ropne wykwity których żadne z nas na pewno by nie chciało. Przyczyną takich problemów może być niewłaściwe nałożenie oleju na naszą cerę. Nie należy używać olejów bez pomocników takich jak woda czy emulgatory. Niedokładnie oczyszczona skóra i brud który na niej pozostał zaczyna wnikać w głąb.

Kolejnym powodem bywa też źle dobrany olej bazowy, niezgodny z typem naszej cery. I tak np. popularny obecnie olej kokosowy zamiast pomóc naszej problemowej cerze, może ją zwyczajnie zapchać, bo należy do substancji komedogennych, czyli zatykających pory skóry. Stosowanie takiej pielęgnacji nierzadko skutkuje ostrym wysypem „kolejnych nieoczekiwanych gości” w postaci krost, zaskórników i innych podskórnych wykwitów. Z kolei olej rycynowy w zbyt dużym stężeniu może podrażniać. Dlatego, jeżeli podejmiemy decyzję o pielęgnacji skóry tą metodą, dokładnie sprawdźmy, który preparat pasuje do typu naszej cery i w jakich proporcjach go stosować.

Bardzo cenione

Oleje są bardzo cenione za swoje właściwości ochronne. Zabezpieczają naszą skórę przed promieniami UV czy przed nadmierną utratą wody. Często jednak mimo że używamy takiego oleju mamy wrażenie że nasza skóra źle go przyswaja. To znów może być problem złego zastosowania oleju bądź z jego specyfiki. dy nałożymy go na skórę, to przede wszystkim natłuścimy ją, tworząc swojego rodzaju barierę (okluzja), która zatrzymuje wodę. Słowem – wilgoć nie odparowuje. Ma to swoje dobre strony, bo pozwala przez jakiś czas utrzymać poziom nawilżenia, zresztą możemy odczuć to bezpośrednio na naszej skórze. Nasmarowanie ciała olejkiem np. po kąpieli sprawia, że ciało jest gładkie, naskórek miękki i zaczyna przypominać jedwab. Jednak, gdy zaczynamy robić to zbyt często, nasza zewnętrzna powłoka zamiast zachwycać, zaczyna się łuszczyć i jest przesuszona. Dlaczego? Ponieważ przez tzw. okluzję ciągłą zablokowaliśmy naturalny proces nawilżania i skóra „nie czuje”, że wymaga np. większego nawodnienia. Gdy zmywamy olej, wilgoć z głębszych warstw naskórka dalej jest odprowadzana, co może prowadzić w konsekwencji do przesuszenia.

Tak więcej najlepiej do codziennej pielęgnacji używać olejów razem z innymi specyfikami które nie będą nam wysuszać skóry naszej twarzy. Według źródeł „większość preparatów do suchej skóry zawiera co najmniej kilka składników cechujących się innymi mechanizmami działania, co pozwala na wzmocnienie efektu terapeutycznego.” Co to oznacza? W pielęgnacji skóry suchej ważnym elementem są preparaty natłuszczająco-nawilżające, czyli obok naturalnych olejów istotną rolę odgrywają też tzw. humektanty, czyli „związki nawilżające” takie jak: kwas hialuronowy czy gliceryna. Zatem wieloskładnikowe preparaty kosmetyczne jedynie z dodatkiem olejów pielęgnacyjnych, również mogą dobrze pełnić swoje funkcje, stanowiąc np. lżejszą alternatywę nie obciążającą skóry wrażliwej, tłustej czy osłabionych włosów.

Wiele olejów

Wiele olejów które są na rynku mają ukoić i wyciszyć naszą skórę. Ale bywa też tak że niektóre potrafią nas podrażnić. Może się tak zdarzyć, że jesteśmy uczuleni na dany specyfik, dany olej. To wszystko zależy od nas indywidualnie. Warto również sprawdzić czy dany olej nadaje się do nakładania bezpośrednio na skórę, niestety ale nie wszystkie oleje warto nakładać od tak. Ale od tego są lekarze oraz farmaceuci aby wszystko przy ich zakupie bądź wizycie u lekarza wytłumaczyć.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here