W dzisiejszych czasach wybór w sklepach jest po prostu przeogromny. Nie tylko w tych dużych sieciach marketów, ale również i w małych sklepach mając do wyboru kilka rodzajów jednego produktu łatwo można się pogubić. Sami sprzedawcy często nie wiedzą co mają nam doradzić, bo mają podobnych produktów na stanie bardzo dużo, a z miesiąca na miesiąc w ich ofercie pojawiają się nowe. Taki stan rzeczy nawet nie ma porównania do stanu rzeczy z ubiegłego systemu, gdzie półki w sklepach świeciły pustkami i można było dostać jedynie ocet, jak to żartują osoby pamiętające dawne czasy. Jednak czy tak naprawdę jest lepiej? Niekoniecznie. Przekonał się o tym niemal każdy, kto zawiódł się na jakości zakupionego w sklepie produktu, a takich konsumentów jest całkiem sporo.


Produkcja zwykłej marchwi


Lata temu, a nawet całkiem niedawno, by za bardzo nie odbiegać w czasie, aby kupić marchew wystarczyło udać się na rynek, gdzie rolnicy lub ich rodziny wystawiali swoje plony na sprzedaż. Dzisiaj takich miejsc jest coraz mniej, a na ich miejsce powstają kolejne sklepy, jednak jakość sprzedawanych w nich produktów niestety nie zaskakuje pozytywnie. Tak po prawdzie ciężko dostać dzisiaj marchew, która smakowałaby jak kiedyś. Wszystko wydaje się dosyć sztuczne i niestety jest w tym trochę racji. Jest to związane z faktem rozwoju cywilizacyjnego. Wszystko się przecież rozwija, rolnictwo również. To właśnie rozwój cywilizacyjny oraz technologiczny sprawił, że praca ludzkich rąk przestała być tak efektywna jak praca maszyn. Ta z kolei jest bardziej opłacalna, wystarczy jedna, czy nawet kilka osób do obsługi maszyny, która wykonuje prace, którą w innym przypadku musiałoby wykonywać kilkadziesiąt lub kilkaset osób i to w o wiele dłuższym czasie. Marchew na półce sklepowej musi być też przystępna cenowo, a kosztuje niemal wszystko. Zarówno samo jej wyhodowanie, wszelkiej maści nawozy (do których przejdziemy nieco później), jak i opakowanie i reklama. Do tego wszystkiego dochodzą marże, nakładane zarówno przez producenta, jak i przez sklep, czasem również przez hurtownika. O wszelkich podatkach i innych kosztach już nie wspominając. Oczywiście, produkt nie musi należeć do najtańszych, ale po te najdroższe sięga znacznie mniej osób, nie każdy wszak może sobie na nie pozwolić. Dlatego też producenci już od najwcześniejszych faz produkcji starają się ograniczać koszta. Używają maszyn, które zgodnie z wcześniejszymi informacjami, są o wiele bardziej efektywne niż praca ludzkich rąk, dodatkowo używają oni nawozów i innych środków pochodzenia chemicznego, bo te z kolei są o wiele tańsze w uzyskaniu, niż ich naturalne zamienniki. Często można je też wyprodukować samemu, co jeszcze bardziej ogranicza ponoszone koszta. Z racji faktu, iż produkt musi być odpowiednio wyeksponowany, by trafić do klienta, do kosztów dochodzą jeszcze schludne opakowania oraz kwestie związane z jego reklamą. Owszem, zwykła marchew nie jest do końca niezdrowa, ale przez tą całą pogoń za klientem oraz używanie chemicznych zamienników jest o wiele mniej zdrowa niż droższa marchew ekologiczna.


Produkcja ekologicznej bio marchwi


Ekologiczna bio marchew smakuje o wiele lepiej, prawda? Z tym stwierdzeniem zgodzi się niemal każdy, kto miał okazję takiej spróbować. Mimo, że sprzedawana przez te same sklepy, co zwykła marchew, ta z oznaczeniem bio wydaje się być o wiele smaczniejsza i zdrowsza. I tak właśnie jest. Jak to możliwe? Producent, aby móc nazwać swój produkt, w tym przypadku marchew bio i ekologiczną musi dostosować swoją uprawę do nakładanych przez niego odgórnie wymogów. Musi więc on podczas produkcji unikać korzystania z o wiele bardziej efektywnych od pracy ludzkich rąk maszyn, a także unikać stosowania chemii. Ta jest surowo zabroniona. Wszelkiego rodzaju nawozy muszą być pochodzenia naturalnego, dlatego też certyfikat produkcji ekologicznej przyznawany jest dopiero w momencie spełnienia wszystkich tych wymogów. Raz nadany certyfikat nie ma jednak wiecznej wartości, ważny jest przez okrągły rok od daty nadania. Po tym czasie przeprowadzane są kolejne, gruntowne i bardzo szczegółowe kontrole, których wyniki dopiero wskazują, czy producent w dalszym ciągu może posługiwać się nadanym mu wcześniej certyfikatem, a na swoich produktach może umieszczać napis produkt bio ekologiczny. Dopiero po spełnieniu szeregu wymogów na półkach sklepowych pojawia się ekologiczna bio marchew, stąd też jej nieco wyższa cena i o wiele wyższa jakość, niż porównując ten produkt do zwykłych marchwi, nieoznaczonych jako produkt ekologiczny. Należy pamiętać, że decydując się na zakup takiego warzywa jak ekologiczna bio marchew mamy więc stu procentową pewność, że to co jemy, jest samą naturą, bez dodatku ani grama sztucznych składników czy chemii, już od najwcześniejszych chwil jej produkcji. Dlatego też warto wspierać producentów ekologicznych w ich walce o klienta, ponieważ nikt jak oni nie starają się, by dostarczana do sklepów, a później do naszych lodówek żywność była jak najwyższej jakości.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here