Zdrowy sklep to hasło, które coraz częściej pada w rozmowach. Jest to jedno z najczęściej wpisywanych haseł do pola tekstowego wyszukiwarki stron internetowych. Nie ma co ukrywać. Każdy z nas chciałby jeść zdrową żywność, by móc dłużej cieszyć się pełnią zdrowia i co najważniejsze dobrą kondycją. Niestety, producenci faszerują wręcz sprzedawane nam produkty różnego rodzaju sztucznymi zamiennikami, przez co tak naprawdę kupując zwykłą żywność w sklepie nie zawsze mamy stu procentową pewność tego co tak właściwie jemy. Dlatego też wiele osób coraz częściej świadomie sięga po produkty z kategorii eko.


Zdrowy sklep nie zawsze jest zdrowy


Niemal w każdym większym sklepie, a od pewnego czasu również w tych mniejszych (chociażby w sklepikach osiedlowych) znajdziemy półki, czy nawet całe działy poświęcone zdrowej żywności ekologicznej. Niekiedy są one nazwane wprost jako „żywność ekologiczna”, innym razem możemy nad nimi zauważyć hasła typu „zdrowa żywność”. Niestety hasło zdrowa żywność nie zawsze może być utożsamiane z hasłem żywność ekologiczna, jednak bardzo często są ze sobą mylone. Nie ma się co dziwić, każdy z nas rozumie poprzez żywność ekologiczną produkty zdrowe, które z całą pewnością są pozbawione chemii. O ile producentom nie można szastać hasłami typu „eko”, „bio” oraz „organic” na lewo i prawo, tyle w przypadku hasła zdrowa żywność sprawa wygląda nieco inaczej. Zdrowa żywność jest więc najczęściej zwykłym hasłem reklamowym, które ma za zadanie przyciągnąć naszą uwagę (potencjalnych klientów) i nakłonić nas do zakupu produktu, który tak naprawdę z produkcją ekologiczną nie ma zbyt wiele wspólnego. Jest to związane z faktem, iż każdy produkt, nawet ten, który nie posiada oznaczenia zdrowa żywność, zanim zostanie wprowadzony do obiegu musi być przebadany. Pod żadnym pozorem nie może on stanowić w bezpośredni sposób zagrożenia dla naszego zdrowia, a tym bardziej dla naszego życia. Stąd też każda żywność z jaką do czynienia mamy w sklepach czy restauracjach jest poniekąd „zdrowa”. Nie każda jednak zdrowa jest tak naprawdę. Tutaj zaczynają się schody. Podobnie jest w przypadku sklepów. Fakt, że jakiś sklep określa się mianem zdrowego sklepu nie musi do końca oznaczać, że produkty, które w nim dostaniemy są pozbawione sztucznych barwników, konserwantów oraz pestycydów. Może być to zwykłe hasło reklamowe, określane przez niektórych tak zwaną wydmuszką.


Wiedza to klucz do sukcesu


Jak więc nie dać się nabrać na zdrowy sklep i zdrową żywność? Należy wiedzieć, że żywność najzdrowsza to po prostu nic innego jak żywność ekologiczna. Jaką mamy jednak pewność, że jeżeli na opakowaniu jest napisane „produkt ekologiczny”, to na sto procent mamy do czynienia z takim właśnie produktem? Jak nie dać się nabrać na kolejny sprytny chwyt marketingowy? Otóż, wystarczy zapoznać się, choć pobieżnie z wiedzą na temat produktów ekologicznych. Nie jest to wcale takie trudne. Otóż, każdy producent żywności ekologicznej musi posiadać odpowiedni certyfikat, który jest gwarancją tego, iż swoje produkty tworzy on w oparciu o odgórnie nałożone na niego zasady produkcji żywności ekologicznej. Takiego certyfikatu nie można w żaden sposób podrobić, ani sobie kupić. Aby go uzyskać, producent żywności musi udowodnić, że jego gospodarstwo spełnia wszystkie wymogi, by móc określać swoje produkty mianem ekologicznych. Wymogi te nie są wcale łatwe do spełnienia. Po pierwsze, gospodarstwo ekologiczne musi być samowystarczalne. Nie ma więc tu miejsca na kupowanie gotowych półproduktów, wszelkie półprodukty producent żywności ekologicznej musi stworzyć sam, od podstaw i to bez pomocy maszyn i automatów, ponieważ kolejnym nakazem, który jest na niego nałożony, jest ten, który mówi, że w gospodarstwie ekologicznym musi być maksymalnie ograniczone użycie maszyn. Wszelkie prace muszą być wykonywane więc ręcznie. Nie są to oczywiście wszystkie wymogi jakie producent musi spełnić, by otrzymać certyfikat, jednak już taka wiedza wystarczy, by mieć pewność, że produkt z certyfikatem rzeczywiście jest tym, za co się podaje. Szczególnie, że raz przyznany certyfikat ważny jest rok od dnia jego nadania. Po tym czasie gospodarstwo ekologiczne musi przejść szczegółową i gruntowną kontrolę. Od wyników tej właśnie kontroli zależy czy dany producent nadal może nazywać swoje produkty produktami ekologicznymi oraz czy nadal może posługiwać się certyfikatem. W produktach ekologicznych nie znajdziemy więc ani grama chemicznych dodatków. Produkcja odbywa się bez jakichkolwiek pestycydów, wzmacniaczy smaku czy zapachu, bez konserwantów. Wszelkie użyte składniki muszą być pochodzenia naturalnego oraz muszą być wytworzone przez tego właśnie producenta od podstaw. Jeśli mowa o warzywach i owocach, wszystkie muszą być zbierane ręcznie, dodatkowo jako nawozów można używać jedynie środków naturalnych, zaś jeśli mowa o produktach pochodzenia zwierzęcego, te są ekologiczne wtedy, gdy zwierzę ma dostęp do wolnej przestrzeni. Jeśli więc znajdziemy zdrowy sklep upewnijmy się, że produkty, które nas w nim zainteresowały rzeczywiście są zdrowe, czyli ekologiczne.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here