Wydaje się, że ekologiczne jedzenie na stałe już zadomowiło się na sklepowych półkach. Działy i półki z ekologicznymi produktami w sklepach rozrastają się niemal z miesiąca na miesiąc i już nawet w małych, osiedlowych sklepikach możemy dostać żywność ekologiczną. Nie ma w tym nic dziwnego, wszak każdy z nas chciałby kupować tylko najlepszej jakości produkty, by móc długo cieszyć się pełnią sił i zdrowiem. Niestety nie zawsze możemy pozwolić sobie na wybór jedzenia ekologicznego, gdyż to z reguły bywa sporo droższe od tego samego rodzaju produktów z innych półek. Z czego bierze się wyższa cena produktów oznaczonych jako eko i czy naprawdę musimy więcej płacić, by jeść zdrowiej?


Nie oceniajmy książki po okładce


Weźmy jako przykład truskawki. Owoce te sprawdzają się idealnie, zarówno w ramach przetworów, napojów czy dodatków. Można jeść je również na surowo. Nic dziwnego, że wiele osób za nimi przepada. Idziemy zatem do sklepu, by kupić nasze czerwone pyszności. Z reguły kupując owoce na przykład w dużych sklepach należących do znanych i szeroko reklamowanych sieci, nie musimy za nie dużo płacić. Często ceny w mniejszych sklepach nie mają z nimi nawet porównania. Do tego owoce te naprawdę kuszą wyglądem. A skoro kuszą wyglądem, to muszą również smakować, nieprawdaż? Otóż niekoniecznie. Zapewne nie jeden z nas kupując pięknie wyglądający owoc, po jego spróbowaniu nieco zawiódł się na smaku. Nawet jeśli owoc ten dalej nam smakował, z całą pewnością nie może równać się ze smakiem, który pamiętamy z dzieciństwa, chociażby gdy jedliśmy świeżo zerwane z ogródka dziadków truskawki. W przypadku produktów oznaczonych jako eko zaś, sprawa wygląda nieco inaczej. Produkty te nawet jeśli wyglądem nie powalają, zachowują pełnie smaku, a gdy ich skosztujemy na myśl przychodzą nam błogie chwile dzieciństwa. Myślę, że nie tylko mi przytoczony przykład nie jest obcy. Z czego bierze się ta różnica? Otóż, podczas produkcji ekologicznej żywności, w naszym przypadku, dalej idąc za przykładem, truskawek, producent, czyli tutaj rolnik, musi spełnić szereg nałożonych na niego odgórnie wymogów, by wyhodowany przez siebie owoc dystrybuować na sklepowe półki. Inaczej wygląda ta kwestia, gdy jest mowa o zwykłej żywności, pozbawionej etykiety „Eko”. W takim przypadku, za wygląd zakupionej przez nas truskawki, odpowiada nie tylko bez wątpienia ciężka praca, ale również szereg innych czynników, jak chociażby sztuczna hodowla, czy nienaturalne, często niestety chemiczne nawozy i ulepszacze.


Dużo więcej pracy = Wyższa cena


Oczywiście, nie jest tak, że tylko i wyłącznie producenci żywności ekologicznej mają wiele odgórnie nałożonych nakazów dotyczących tego w jaki sposób mają prowadzić swój biznes, jednakże przepisy ich dotyczące, są o wiele bardziej restrykcyjne, niż dla porównania przepisy dotyczące ogólnej produkcji żywności. Należy tutaj wspomnieć, iż od dnia rejestracji, przedsiębiorca, który zamierza produkować żywność ekologiczną, musi dostosować swoje ziemie oraz całe gospodarstwo do nałożonych na niego norm, co może potrwać więcej niż jeden sezon. Zanim więc właściwa produkcja żywności się rozpocznie może minąć nawet więcej niż rok czasu. W przypadku producenta żywności, nazwijmy ją, „regularnej”, produkcja może rozpocząć się niemal od razu po spełnieniu podstawowych norm. Producenci żywności ekologicznej muszą również unikać w swoim gospodarstwie korzystania z gotowych produktów, a w większości muszą być samowystarczalni. Dodatkowo nie mogą oni korzystać z żadnej chemii, chociażby ze sztucznych nawozów, co nie tylko generuje dodatkowe koszty, ale również czyni plony nieco mniej odporne na złe czynniki pogodowe czy różnego rodzaju choroby, niż produkty regularne. Należy tutaj nadmienić, iż cena hurtowa, przy skupie produktów ekologicznych bardzo często nie różni się od tej, którą handlowcy płacą za produkty zwykłe. Producenci ekologicznego jedzenia muszą pamiętać również, by większość pracy jaka wykonywana jest w ich gospodarstwie była wykonywana ręcznie, oczywiście jeśli jest to możliwe. Muszą oni więc unikać korzystania z automatycznych maszyn do zbierania czy segregowania plonów. Nie od dziś wiadomo, że praca ręczna bywa o wiele mniej wydajna niż używanie maszyn, przez co i na tym etapie koszta są o wiele wyższe.
Kupując ekologiczne jedzenie mamy pewność, że kupujemy najwyższej jakości, naturalne i zdrowe produkty. Strzeże tego wiele przepisów oraz dyrektyw, aby wyprodukować ekologiczne jedzenie wymagane są większe nakłady samodzielnej pracy, a przez co rosną koszta produkcji. W przypadku, gdy mamy do czynienia z produktami „regularnymi” produkowanymi automatycznie, niemal w ilościach hurtowych w dużej mierze z pomocą chemii, koszta są o wiele niższe. Wszystko to ma wpływ na końcową cenę, przetworzonego lub nie produktu. Jeśli jednak marketowe ceny produktów ekologicznych nie pozwalają nam na zbyt częste zakupy, śmiało możemy udać się na najbliższy targ czy rynek. Z całą pewnością znajdziemy tam małych przedsiębiorców, którzy sprzedają swoje, ekologiczne produkty w nieco niższych cenach, dzięki uniknięciu sklepowych marży.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here