Nie ciężko jest zauważyć, że czasy się zmieniły. W większości sklepów panuje wielki przepych, a wybór jest ogromny. Producenci raz za razem starają się nas przekonać, że to właśnie sygnowany ich logotypem produkt powinniśmy wybrać. Konkurencja jednak nie śpi, więc muszą oni nieźle się postarać, by przyciągnąć uwagę potencjalnego klienta, czyli naszą uwagę. Zwykłe reklamy już nie wystarczają, większość z nas w dużym stopniu się na nie uodporniła, nie zawsze już celujemy też w najtańsze produkty. Konsumenci zaczęli stawiać na jakość, zaczęli świadomie dobierać zakupy, co nie ułatwiło życia producentom żywności.


Dlaczego zwykła sałata nie jest ekologiczna i bio


Zacznijmy od tego, że półki sklepowe, w odróżnieniu stanu rzeczy jaki panował podczas ubiegłego systemu, już nie świecą półkami. Wybór jest po prostu przeogromny. Producent, aby potencjalny klient wybrał jego właśnie produkt, musi się niemało natrudzić. Agencje reklamowe więc mają pełne ręce roboty. Wszelkiej maści konkursy, sprytne hasła reklamowe (czasami nie do końca uczciwe), czy promocje, wszystko to ma za zadanie nakłonić nas, jako potencjalnego klienta, do wyboru tego jednego, konkretnego produktu. W sklepach nie ciężko jest znaleźć także wiele alternatyw dla znanych, rozreklamowanych już marek. W każdym niemal, najmniejszym nawet osiedlowym sklepie, nie wspominając już za bardzo o dużych sieciach hipermarketów, istnieje choć jedna półka czy dział z eko żywnością. Tutaj jednak rodzi się pytanie, czy zwykła sałata, którą widzimy na sklepowym straganie nie jest ekologiczna i aby jeść zdrowo musimy wziąć tę, która oznaczona jest jako ekologiczna bio sałata? Aby móc odpowiedzieć sobie na to pytanie, należy nieco szerzej zastanowić się nad tym, z czym tak naprawdę mamy do czynienia w sklepie. Niezwykle ważna, wydaje się być w tym miejscu wiedza o której mogliście przeczytać w pierwszym akapicie. Producenci żywności naprawdę muszą się natrudzić, by znaleźć ostatecznego odbiorcę. Konkurencja jest przecież ogromna. Dodatkowo samo wprowadzenie produktu do sklepów jest dopiero minimalną częścią sukcesu. Po pierwsze trzeba zainwestować w reklamę, po drugie na produkcie chce zarobić każdy, od samego producenta, poprzez dostawcę czy hurtownika, aż po sam sklep, zaś cena przecież nie może być zbyt duża, bo musi być po prostu konkurencyjna. Nawet jeśli producent nie chce lub nie może być ze swoim produktem najtańszym na rynku, nie może również pozwolić sobie, by jego cena znacznie różniła się od ceny konkurencji. Do tego wszystkiego dochodzi kwestia, że nasz produkt może poleżeć bardzo długo na półce sklepowej, po pierwsze musi pięknie się prezentować, po drugie nigdy nie jest powiedziane, że cały „nakład” się sprzeda, reszta, gdy minie jej termin przydatności do spożycia, jest po prostu do zutylizowania. Jak więc radzą sobie producenci, by mimo tego wszystkiego osiągać zysk? Po pierwsze produkcja na drugą skalę, po drugie pracę ludzkich rąk zastępuje się pracą maszyn, która jest o wiele bardziej efektywna, a do jej obsługi wystarczy często osoba lub dwie, dodatkowo podczas produkcji rezygnuje się z naturalnych składników na rzecz tych sztucznych. W przypadku sałaty nawozi się ją chemicznymi, sztucznie wytworzonymi nawozami, co nie pozostaje bez wpływu na smak naszego warzywa, a później na nasze zdrowie. Z dodatkiem chemii produkt trafia na półki sklepowe, nawet taki produkt jak sałata nie jest w stu procentach naturalny.


Prawdziwa ekologiczna bio sałata


W opozycji do takiej produkcji stają tak zwane gospodarstwa ekologiczne. Kiedy po raz pierwszy widzimy napis ekologiczna bio sałata w duchu zapewne możemy się zaśmiać, ale tak po prawdzie jest to nie na miejscu. Taka sałata rzeczywiście jest ekologiczna! Pracę, działanie i produkcje gospodarstw ekologicznych ściśle określają przeróżne akty prawne, których producent musi ponad wszystko przestrzegać, by móc sygnować swoje produkty mianem ekologicznych. Podczas produkcji ekologicznej nie ma miejsca na żadnego rodzaju chemię czy pracę maszyn, zdecydowana większość prac musi być wykonywana ręcznie, tak jak robiono to kiedyś. Nasza ekologiczna bio sałata musi być wobec tego nawożona nawozami pochodzenia organicznego, w pełni naturalnymi. Nie są to oczywiście jedyne restrykcje nakładane na producentów ekologicznych, mówiąc zupełnie szczerze jest ich całkiem spora lista. Wszystko to po to, byśmy jako konsumenci, mieli pewność, że sałata z napisem ekologiczna bio sałata jest naprawdę prawdziwą sałatą. Każdy kto miał okazję kiedykolwiek spróbować żywności ekologicznej i porównać jej smak do zwykłej, żywności „regularnej” z całą pewnością wie jak wygląda stan rzeczy. To właśnie żywność ekologiczna ratuje prawdziwy, naturalny smak. Mimo, iż jest parę złotych droższa (produkcja kosztuje więcej), to czasami naprawdę warto dopłacić. Będą nam wdzięczni nie tylko producenci żywności ekologicznej, czy nasze kubki smakowe, ale po latach będzie nam za to wdzięczne również nasze zdrowie. A to jest chyba najważniejsze.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here