Podkłady mineralne to w ostatnim czasie hit wielu portali społecznościowych. Każda z osób serdecznie poleca właśnie tego typu podkład. Jest on mało inwazyjny, dobrze się nakłada a co najważniejsze można go dostosować do każdego odcienia naszej skóry. Podkład mineralny, jak każdy tego rodzaju kosmetyk (i jak zresztą wskazuje na to jego nazwa), złożony jest wyłącznie z naturalnych składników – sproszkowanych minerałów. Wśród tych minerałów są te, które pełnią rolę pigmentów (dzięki nim możemy dobrać kolor podkładu do odcienia swojej skóry), należą do nich m. in. : tlenek żelaza, tlenek cynku, dwutlenek tytanu, ultramaryna, żółcień, czerwień i czerń żelazowa. W zawartych w podkładach minerałach znajdziemy również wypełniacze, które sprawiają, że zmarszczki, wgłębienia, rozszerzone pory stają się mniej widoczne. Do tych najpopularniejszych zaliczamy m. in.: talk, mikę, krzemionkę, kaolin, glinkę żółtą, czerwoną i zieloną.

podkład mineralny lily lolo w połączeniu z pudrem matującym tej samej marki idealnie się nada dla skóry tłustej. Ten właśnie duet kosmetyczny idealnie absorbuje nadmiar sebum. Kosmetyki właśnie z tej marki oznaczają bardzo długą trwałość oraz pewność że nic się z nim nie stanie przez cały dzień bądź noc.

Każda osoba zainteresowana produktami mineralnymi na pewno prędzej czy później trafi właśnie na markę Lily Lolo. Wiele tego typu podkładów innych marek niestety ale może nas mocno rozczarować, jednak ten z marki Lily Lolo na pewno idealnie się sprawdzi. Marka po prostu słynie z produktów mineralnych.

Zalety podkładu Mineralnego Lily Lolo

  • jedwabista konsystencja i prosty skład,
  • gwarantuje efekt zdrowej i promiennej cery za sprawą rozpraszającej światło miki,
  • szeroka paleta odcieni do wyboru,
  • podkład dobrze matuje (nałożenie dodatkowo pudru Lily Lolo przedłuża ten czas, co pozwala „przetrwać” 8 godzin w pracy bez poprawek),
  • podkład nie waży się i nie spływa,
  • ma SPF15,
  • jest bezzapachowy,
  • dobrze wyrównuje koloryt cery,
  • podkład jest zamknięty w estetycznym i funkcjonalnym słoiczku z sitkiem, które gwarantuje wygodę użytkowania.

Podkład właśnie z tej marki kosmetycznej bardzo dobrze spisuje się przy problemach z cerą. Jego skład jest w stu procentach naturalny co jest bardzo ważne jeśli posiadamy problemy z zaskórnikami, trądzikiem bądź mamy problemy alergiczne skóry naszej twarzy. Jego formuła jest oddychająca co na pewno nie zatyka naszych porów a zawartość przeciwzapalnego i antybakteryjnego tlenku cynku (Zinc Oxide) sprzyja leczniczemu działaniu.

Skład podkładu i pudru Lily Lolo

Podkład (wybrałam odcień Warm Peach) składa się z:

Mica(Mika),Zinc Oxide(Tlenek cynku), Titanium Dioxide(Dwutlenek tytanu),Iron Oxides(Tlenki żelaza)

Puder matujący Flawless Matte składa się natomiast z miki (Mica) i białej glinki (Kaolin), która jest jedną z najdelikatniejszych glinek. Zawiera dużo mikroelementów, m.in.: krzem, żelazo, magnez, cynk i wapń.

Zawarte w kosmetyku minerały przyspieszają regenerację skóry i łagodzą podrażnienia. To dobry wybór dla wszystkich kobiet, które pragną uwolnić swoją cerę od codziennego kontaktu z parabenami, silikonami i innymi syntetycznymi składnikami.

Cena podkładu: 81,90 zł/10 g

Cena pudru: 81,90 zł/7 g

Wady tego podkładu

Wydawać by się mogło że w obliczu tylu dobrych zdań na temat podkładu mineralnego od Lily Lolo ciężko o jakieś wady. Jednak przecież nic nie jest idealne. Owy podkład zawiera 2 bardzo ważne ale co do jego używania. Pierwsza rzecz to to,że ciężko trafić na swój odcień. Produkty tak szybko się wyprzedają. Czasami więc braki są bardzo długie szczególnie w kolorach dla polek, czyli bardzo jasnych bądź jasnych. Kolory ciemniejsze najczęściej są cały czas dostępne na naszych polskich stronach. Warto również zaznaczyć, że mimo że jest bardzo duża gama kolorystyczna to Warm Peach ma jasny i ciepły odcień, także uznałam, że będzie idealny dla każdej bladej twarzy Gdy jednak nałoży się drugą warstwę kosmetyku, robi się zbyt ciemny. To propozycja dla skóry muśniętej słońcem, dlatego na pewno wrócę do niego w lato.

Pomimo tego, że podkład jest bardzo długiej trwałości to po kilku godzinach już mogą się pojawiać pierwsze widoczne pory które mamy na naszej cerze. Nawet połączenie tego duetu może nie do końca zakrywać nasze niedoskonałości jakimi są pory, a jedynie je bardziej uwydatnić.

Jak nakładać podkład mineralny?

  1. Na czystą i przetartą hydrolatem skórę nakładam naturalny krem nawilżający (polecam rewitalizujący krem z roślinnym kompleksem detox od Hagi− jedną z wielu jego cudownych właściwości jest szybkie i dokładne wchłanianie, co sprawia, że jest idealny po makijaż). Czekam chwilę aż kosmetyk się wchłonie.
  2. Odsypuję odrobinę produktu na wieczko opakowania. Nabieram podkład na pędzel kabuki, najpierw dociskając go, a następnie wykonuję kilka okrężnych ruchów, aby produkt dokładnie wniknął we włosie.
  3. Pozbywam się ewentualnego nadmiaru produktu z pędzla, stukając nim o brzeg wieczka.
  4. Nakładam podkład metodą stemplowania, która polega na delikatnym dociskaniu pędzla do twarzy. Na zakończenie − aby rozprowadzić podkład równomiernie − wykonuję delikatne koliste ruchy.
  5. Pędzlem do pudru o delikatnym włosiu kolistymi ruchami nakładam puder matujący (można też nakładać pędzlem kabuki).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here