Bio żywność od wielu lat coraz to bardziej podbija sklepowe półki. Nie ma w tym nic dziwnego. Świadomość konsumentów rośnie, a plusy płynące ze spożywania bio żywności są wręcz namacalne, stąd też coraz więcej osób staje się producentami żywności ekologicznej. Z jakich powodów jednak bio żywność jest lepsza od regularnej żywności, która gości w sklepach, a później w naszych lodówkach? I dlaczego ta oznaczona hasłem „ekologiczna” jest nieco droższa od zwykłej? Czy to po prostu chwyty marketingowe?

Nie każda żywność jest zdrowa

Niekoniecznie. Przeprowadzane od wielu lat badania jasno wykazują, że przetworzona żywność nie jest do końca dobra dla naszego zdrowia. Owszem, nie zaszkodzi nam od razu, jednak po wielu latach regularnego jej spożywania możemy odczuwać jej skutki uboczne. Chociażby wzmożone alergie. Niektóre ze składników powszechnie używanych do produkcji żywności mogą wywołać u nas po latach zmiany nowotworowe. Brzmi to strasznie. Wiąże się to z faktem, iż do produkcji zwykłej żywności bardzo często używane są składniki pochodzenia nienaturalnego. Sztuczne wytwory. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z faktu, że żywność w sklepie często leży kilka dni na półce, dodatkowo musi się pięknie prezentować, tak by z łatwością znaleźć nabywcę. W pełni naturalne produkty często by tego nie przetrwały, mimo największych nawet starań, dlatego też do produkcji żywności wykorzystuje się wszelkiego rodzaju odczynniki chemiczne. Pestycydy, polepszacze smaku czy konserwanty. Tym wszystkim naszpikowany wręcz jest pomidor, który bierzemy ze sklepowej półki, by później dodać go do naszej pysznej sałatki. Składniki te nie są zakazane, więc producenci bardzo chętnie po nie sięgają. Są one tańsze, niż ich naturalne zamienniki, a dodatkowo pozwalają wyciągnąć z produktu więcej (na przykład dłuższy okres przydatności do spożycia) niż z naturalnych produktów. Nawet, gdy staramy się kupować jedynie produkty oznaczone hasłami „zdrowa żywność” nie zawsze kupujemy rzeczywiście w pełni zdrowe jedzenie. Hasło „zdrowa żywność” w dzisiejszych czasach to często jedynie sprytny chwyt marketingowy, stworzony z racji tego, iż coraz więcej osób postanawia odżywiać się zdrowo, by móc cieszyć się pełnią sił i wigorem przez długie lata. Produkty oznaczone hasłem „zdrowa żywność” bardzo często są jednak tworzone tak jak i te, które nie mają takiego oznaczenia. Producenci mogą tak pisać na opakowaniach, ponieważ żadna żywność w sklepie nie może być bezpośrednim zagrożeniem zdrowia czy życia. Na pewno nie może powodować tego zagrożenia po jednokrotnym spożyciu. Jednak niezależne badania wydają się być nieubłagane.

Bio żywność to zdrowa przyszłość

W opozycji do niezbyt zdrowej żywności staje tak zwana bio żywność. Z całą pewnością każdy z nas choć raz w większym sklepie spotkał się z działem oznaczonym jako „bio żywność”. Nie każdy z nas jednak był nią zainteresowany. Niestety, całkowite odpuszczanie tego tematu jest błędem. To właśnie bio żywność jest poniekąd dla nas ratunkiem. Inaczej niż w przypadku niemalże czysto reklamowego hasła „zdrowa żywność”, hasło bio żywność niesie za sobą ładnie wyglądające, najczęściej w zielonych kolorach opakowanie oznaczone słowami „ekologiczne jedzenie”. Różnica być może nie jest widoczna na pierwszy rzut oka, jeśli jednak dowiemy się co stoi za słowami bio żywność najpewniej będziemy pod niemałym wrażeniem. Po pierwsze, żaden producent nie może używać hasła bio żywność lub hasła ekologiczna żywność bez pozwolenia. Nie jest to więc żaden chwyt marketingowy. Hasło bio żywność jest więc niczym innym jak certyfikatem, którego nie można otrzymać tak łatwo. Producent, by móc produkować bio żywność musi się całkiem natrudzić. Sprawdzane jest całe jego gospodarstwo, od upraw, poprzez produkcję, aż po kwestie dokumentacyjne. W gospodarstwie ekologicznym do produkcji żywności (już od najwcześniejszego etapu produkcji) nie można używać ani grama chemii. Dodatkowo, producent żywności ekologicznej musi być jak najbardziej samowystarczalny. Nie może więc on korzystać z gotowych półproduktów, by stworzyć swój produkt. Wszystkie jego składniki musi on wyprodukować sam. Producent ekologicznej żywności nie może również zanadto korzystać z pomocy maszyn, ani automatyzować swojej produkcji, większość prac musi być wykonywana ręcznie, jak dawniej. To nie wszystko. Raz przyznany certyfikat ma ważność jednego roku. Po tym czasie przeprowadzana jest gruntowna kontrola, której wyniki jednoznacznie określają czy dany producent w dalszym ciągu utrzymuje certyfikat i tym samym dalej ma prawa do korzystania z hasła bio żywność. Nie ma tutaj miejsca na wyjątki czy chociażby drobne oszustwa. Z racji faktu, iż przepisy są tak rygorystyczne, kupując żywność oznaczoną jako bio żywność lub jako produkt ekologiczny, mamy stu procentową pewność, że zakupione przez nas jedzenie będzie najwyższej jakości, w pełni naturalne. Być może od razu tego nie widać, wszak matka natura to kobieta, a te bywają zmienne, jednakże po spróbowaniu takiego chociażby ekologicznego pomidora, z całą pewnością będziemy mieli pewność co do jego pochodzenia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here